Jakie środki stosujecie do mycia, woskowania co polecacie innym.
-
4 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Konserwacja nadwozia czyli pucujemy nasze autka
#2
Napisano 08 03 2006 - 16:09
Użytkownik ZicZac dnia Mar 8 2006, 11:13 AM napisał
Preferuje myjnie ręczną i w ramach wolnego czasu nawet samemu można wypucować autko
#3
Napisano 08 03 2006 - 20:34
raz probowalem pasty woskujacej ale wlacznie z dwukrotnym myciem przed i polerowaniem zajelo mi to cale dwa dni i rece mi juz odpadaly wiec raczej tego nie bede powtarzal. dobre sa pasty lekkoscierne typu tempo, ale to nie na nowe wozki, bo to sie przydaje przy mocniej wzartym brudzie jak ptasie guano czy trupiarnia owadow na masce.
kiedys probowalem wosku w sprayu. kompletne dno, powloka na lakierze zrobila sie taka lekko lepka i wkrotce caly woz pokryl sie drobnym pylem. odradzam.
#5
Napisano 09 03 2006 - 09:36
Użytkownik Marcinn dnia Mar 9 2006, 08:45 AM napisał
Ciężko będzie dach zrobić, za niski jestem
Rozumiem że daliście sobie spokuj ze środkami tego typu zalecanymi i oferowanymi w sprzedaży przez Toyote. Pewnie drogie a jak z jakością ? Stosował ktoś?
#7
Napisano 09 03 2006 - 16:16
Użytkownik ZicZac dnia Mar 9 2006, 10:36 AM napisał
Użytkownik Nord86 dnia Mar 9 2006, 03:28 PM napisał
Proponuję samemu przetestować
Ja nie będę sprawdzał, ponieważ korzystam z b. dobrych środków, które sprawdzają mi się od kilku ładnych lat
#8
Napisano 09 03 2006 - 16:23
#9
Napisano 09 03 2006 - 16:37
Użytkownik Nord86 dnia Mar 9 2006, 05:23 PM napisał
Jeśli chodzi o szampony to wybieram te bez wosku jakiś renomowanych firm.
Do szyb stosuję ajax - nie pozostawia smug
Do usuwania zeschłych owadów - preparat shella (różowy) ponad to chroni lakier
Wosk, to już pisałem.
Jest jeszcze świetny środek do neutralizowania zapachów - Odor Out (Turtle wax)
To na razie wszystko, co przetestowałem
#10
Napisano 09 03 2006 - 19:23
odradzam w zimne ponizej -2 jest jzu nei weslo
jezeli chodzi o szampon to shela bez wosku.
polerke robie owszem ale raczej na specjane okazje....
uzywam do tego bardzo dobrej pasy ze starych zapasów ojca
stosuje rowniez na specjalne okazje czarnidło do opon...
#11
Napisano 09 03 2006 - 19:56
#19
Napisano 10 03 2006 - 14:08
jest tam niby podana wartos jakiegos tam cisnienia itp ale nei udalo mi sie tego uzysakc poniewaz podaje wode z kanału mała pompka i dopier do myjki. ma ona dozownik wbudowany ale nie korzystam z niego poniewaz przy małym cisnieniu nie zdaje to egzaminu. nie che sie pienic.
jezeli chodiz o lakier to sie NIE BOJE
dlaczego ?
Poniewaz kupiłem specjalny srodek niby ten co maja ci na myjniach .....
szkopuł w tym ze nie rozcienczyłem go nawet wtedy mi sie enichciał pienic ...
poczym dowiedziałę sie ze tak NIE WOLNO ROBIC ! i dziwia sie ze mi ten lakier jeszcze zyje
robie tak: namaczanie , gabka z płyne , pucu pucu... , spłukanie itp .....
#20
Napisano 10 03 2006 - 14:15
Użytkownik xtreme100 dnia Mar 10 2006, 03:08 PM napisał
jest tam niby podana wartos jakiegos tam cisnienia itp ale nei udalo mi sie tego uzysakc poniewaz podaje wode z kanału mała pompka i dopier do myjki. ma ona dozownik wbudowany ale nie korzystam z niego poniewaz przy małym cisnieniu nie zdaje to egzaminu. nie che sie pienic.
jezeli chodiz o lakier to sie NIE BOJE
dlaczego ?
Poniewaz kupiłem specjalny srodek niby ten co maja ci na myjniach .....
szkopuł w tym ze nie rozcienczyłem go nawet wtedy mi sie enichciał pienic ...
poczym dowiedziałę sie ze tak NIE WOLNO ROBIC ! i dziwia sie ze mi ten lakier jeszcze zyje
robie tak: namaczanie , gabka z płyne , pucu pucu... , spłukanie itp .....

Udostępnij ten temat:
-
4 stron
- 1
- 2
- 3
- →
- Ostatnia »
Pomoc


Cytuj











