Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
> problemy z elektroniką POMOCY!
semir
post Aug 1 2010, 07:09 AM
Post #1


Newbie
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 1-August 10
Skąd: Żywiec
Użytkownik nr: 2.058



witam.
jestem użytkownikiem Aurisa od 2007 roku jakiś czas temu (około miesiąc temu) zaczęły mi się świecić kontrolki: ABS, poduszki powietrznej, silnika, wspomagania, hamulca ręcznego, a w czasie jazdy nawet wskaźniki prędkościomierza i obrotomierza przestały spełniać swoją funkcję i lądowały na pozycji 0...
sprawdziłem alternator- jest dobry, pożyczyłem akumulator od znajomego i objawy zniknęły na niespełna 3 tygodnie...
aż do ostatnich dni gdzie znowu zaczęło mi się świecić wszystko jak na drzewku bożonarodzeniowym.
w sumie to już nie mam koncepcji co to może być... może ktoś coś doradzi.


P.S. może to zbieg okoliczności ale objawy się pojawiły po 2 dniach od obowiązkowej kontroli pedału przyspieszenia.



pozdrawiam Wszystkich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi (1 - 11)
Jarod
post Aug 1 2010, 11:46 AM
Post #2


Advanced Member
***

Grupa: Użytkownicy
Postów: 127
Dołączył: 26-October 08
Skąd: Świdnica
Użytkownik nr: 1.506



Może jakieś wtyczki do zegarów się obluzowały. Pewnie to jakaś pierdoła, że właśnie gdzieś jakiś kabel się obluzował


--------------------
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nusiu
post Aug 2 2010, 08:43 AM
Post #3


Advanced Member
***

Grupa: Użytkownicy
Postów: 83
Dołączył: 23-November 07
Skąd: Dębica
Użytkownik nr: 976



prawdopodobnie brak masy

tj. czarny kabelek z oczkiem przykręcony do karoserii - tylko który?!


ja mam taki problem z syreną alarmu - raz działa raz nie - ciągły brak masy podskrobanie i wazelinka techniczna - chwilowo działa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
semir
post Aug 4 2010, 11:58 AM
Post #4


Newbie
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 1-August 10
Skąd: Żywiec
Użytkownik nr: 2.058



perypetii ciąg dalszy...

sprawdziłem wszystkie możliwe propozycje i... sukces, auto nie "świeciło"... 1 dzień.. potem znowu masakra i w sumie jest coraz gorzej.
w serwisie Toyoty sprawdzili mi auto stwierdzili, że nie ma kodów i jest jakiś problem z elektroniką, ale nie wiedzą jaki- pierwszy raz mają do czynienia z taką awarią... oddali auto takie jakie było przed... i czekam na telefon aby się umówić na dłuższy postój w serwisie...

powoli zaczyna mnie to nudzić i coraz poważniej zastanawiam się nad zmianą auta...


pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kocurek
post Aug 10 2010, 01:32 AM
Post #5


Advanced Member
***

Grupa: Użytkownicy
Postów: 71
Dołączył: 17-April 08
Skąd: spain
Użytkownik nr: 1.142



podłaczyć do komputera i wszystko będzie jasne :-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bis24
post Aug 10 2010, 08:13 AM
Post #6


Advanced Member
***

Grupa: Użytkownicy
Postów: 489
Dołączył: 30-October 06
Użytkownik nr: 157



CYTAT(kocurek @ Aug 10 2010, 01:32 AM) *
podłaczyć do komputera i wszystko będzie jasne :-)

a po co po raz drugi podłączać?.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
semir
post Aug 10 2010, 08:38 PM
Post #7


Newbie
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 1-August 10
Skąd: Żywiec
Użytkownik nr: 2.058



problem w tym, że był podłączany już kilka razy występował błąd, który był weryfikowany i nic z tego..
akcji ciąg dalszy... nawet w serwisie Toyoty nie mają koncepcji co to może być... czekam na dalsze wyniki testów prowadzonych przez serwis..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kocurek
post Aug 11 2010, 04:01 PM
Post #8


Advanced Member
***

Grupa: Użytkownicy
Postów: 71
Dołączył: 17-April 08
Skąd: spain
Użytkownik nr: 1.142



CYTAT(bis24 @ Aug 10 2010, 08:13 AM) *
a po co po raz drugi podłączać?.

a gdzie jest napisane że był podłączany? jeżeli świeci się jakakolwiek kontrolka na pulpicie to nie ma bata - komputer MUSI podać przyczynę i kod awarii. inna sprawa że mechanik nie potrafi zwefyfikować usterki.
SEMIR masz wydruk z komputera?
tego typu jaja wyskakuja właśnie przy słabym akumulatorze, jeżeli wymieniłeś i miałeś 3 tyg. spokoju to problem leży w alternatorze albo regulatorze napięcia, ewentualnie masz jakiś lewy pobór prądu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bis24
post Aug 12 2010, 03:26 PM
Post #9


Advanced Member
***

Grupa: Użytkownicy
Postów: 489
Dołączył: 30-October 06
Użytkownik nr: 157



kocurek jest napisane, że był podłączany kilka postów wyżej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
semir
post Aug 14 2010, 07:56 PM
Post #10


Newbie
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 1-August 10
Skąd: Żywiec
Użytkownik nr: 2.058



zabawy ciąg dalszy... po tygodniowym postoju w Toyocie elektronicy stwierdzili, że komputer ABS-u jest do wymiany.... ale moje odczucia są takie, iż nie są do końca tego pewni... a mój "opiekun" z Toyot stwierdził, że pierwszy raz coś takiego mają i sami się uczą.
wg informacji jakie otrzymałem musieli ściągać "specjalne" oprogramowanie z Warszawy, żeby wykryto po 2 godzinach na podstawie tego programu, że komputer ABS-u wysyła zły sygnał... mellow.gif

aktualnie czekam na części, które lecą/jadą aż z Belgii... pozostaje tylko cierpliwie czekać...


pozdrawiam wszystkich

Go to the top of the page
 
+Quote Post
semir
post Aug 25 2010, 09:38 PM
Post #11


Newbie
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 1-August 10
Skąd: Żywiec
Użytkownik nr: 2.058



jest coraz ciekawiej...
samochód stał 16 dni w serwisie Toyoty, wymienili komputer ABS-u, dokręcili jedną śrubkę z czarnym kabelkiem-czyli brak masy jak sugerował wyżej kolega nusiu. oddali mi samochód... ja oczywiście szczęśliwy jak mało kto wsiadłem i pojechałem, minęło 30 km i... znowu to samo: zaczyna świecić kontrolka ABS-u, zaraz po tym silnika, następnie wspomaganie, ręczny, AIRBAGI, prędkościomierz i obrotomierz lądują znowu na zero i już nie reagują...
tak więc samochodem nacieszyłem się niecałe 40 min po czym następnego dnia oddałem z powrotem do serwisu... (loterii nowe rozdanie, naprawa na chybił trafił)

zero koncepcji, zero pomysłu,

czy "legenda niezawodności" Toyoty przeminęła???


pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
semir
post Aug 29 2010, 12:16 PM
Post #12


Newbie
*

Grupa: Użytkownicy
Postów: 8
Dołączył: 1-August 10
Skąd: Żywiec
Użytkownik nr: 2.058



witajcie.

no i sprawa się wyjaśniła...
okazuje się, że mechanik z serwisu Toyoty, który zakładał mi alarm w samochodzie wtedy gdy kupowałem auto spieprzył instalację... przez co doszło do ścierania się dwóch kabli, co powodowało przepięcia w instalacji i wywoływało zaburzenia czujników i wskaźników..

podsumowując całe zajście:
- 18 dni w serwisie
- zbędnie wymieniony komputer ABS-u
- stres i nerwy z braku informacji o przyczynie (bezcenne)


pozdrawiam wszystkich, szerokości przyczepności.


P.S. dziękuję za sugestie smile.gif
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 użytkownik(ów) przegląda ten temat (1 gości i 0 anonimowych użytkowników)
0 Użytkownicy:

 



Wersja Lo-Fi Aktualny czas: 10.09.2010 - 7:52
-
Based on Sam Granger's skinset, modyfied by myaygo.pl
Copyright © 2005 - 2010 Myaygo.pl
Kontakt: admin@myaygo.pl