Toyota AYGO, YARIS & AURIS - Forum fanatyków: Piasek - Przeglądanie profilu - Toyota AYGO, YARIS & AURIS - Forum fanatyków

Skocz do zawartości

 

Profil użytkownika Piasek Ocena użytkownika: -----

Poziom reputacji: 0 Neutral
Grupa:
Użytkownicy
Całość postów:
48 (0,04 na dzień)
Najwięcej w
Mój Yaris (47 postów)
Rejestracja:
08-04 09
Odwiedzin:
614
Ostatnio:
Użytkownik nie jest zalogowany 23 11 2011 09:18
Aktualnie:
Poza forum

Osobiste

Tytuł:
Advanced Member
Wiek:
Wiek nie został ustalony
Urodziny:
Data urodzin nie została podana
Gender:
Nie podano Nie podano

Kontakt

E-mail:
Wyślij wiadomość

Moje tematy

  1. Czy słyszycie łańcuch przy zimnym rozruchu 1.0 16V VVT-I

    06 10 2011 - 20:22

    Pytanie jak w temacie. Zauważyłem że np po dłuższym postoju, po nocy itp, jak odpalam to słychać przez sekundę może szczękot łańcucha rozrządu (prawdopodobnie). Czyli albo hydronapinacz który tam jest w układzie "puszcza" olej albo sam łańcuch dostał już czadu i domaga się wymiany... Przebieg 170 tyś km...
    Jak to jest u Was ?
  2. SIlnik przerywa

    25 08 2011 - 13:45

    Zauważyłem że ostatnio silnik coś zaczął jakby przerywać. Pisze jakby ponieważ:
    - odpala bez problemu, jak zawsze bez względu na to czy ciepły czy zimny
    - nadal dynamicznie jeździ
    - spalanie w normie
    - nie zapalają się żadne kontrolki na desce sygnalizujące jakaś awarię.
    Czuć to zwłaszcza na pracującym ciepłym silniku, siedząc w aucie czuć że co jakis czas cała buda zadrży i w tym momencie na chwilkę przydławi się silnik. Słychać to również z tyłu, kiedy słuchamy tłumika, słychać wyraźne "bu" co jakiś czas i wówczas występuje przydławienie silnika i zadrżenie całej budy, zupełnie jakby go przydawiał tłumik czy coś... Słychać to również i czuć w komorze silnika że w momencie tego "przerwania" bujnie się cały silnik i dalej są wspominane wcześniej efekty. Owo przerywanie występuje co kilka sekund, ale jak wspominałem - nic nie sygnalizuje awarii silnika.
    Zupełnie jakby wyskakiwał mu co któryś zapłon, jakby któraś świeca co jakiś czas iskry nie wytworzyła lub któraś cewka nie podała odpowiedniego natężenia prądu, albo co rusz przydławiała go jakaś przepustnica powietrza czy coś w tym stylu. Takie są moje wrażenia.
    Świece były zmieniane 8 tyś km temu (Denso), nowa jest również sonda Lambda (ta przed katem), też Denso a olej i filtry, w tym filtr powietrza wymieniany dosłownie 800 km temu. Autem jeździ żona zatem nie bardzo wiem kiedy pojawiło się owe "przerywanie" silnika. Jak wymieniałem olej gdzieś w okolicach kwietnia - jeszcze tego nie było. Dopiero coś pod koniec czerwca powiedziała że jak stoi na światłach to tak co jakiś czas zadrży jej całe auto, posłuchałem na spokojnie, poobserwowałem no i tak wygląda jakby coś przerywało.
    Co to może być ?