Strona 1 z 1
Klocki hamulcowe
#1
Napisano 22 08 2006 - 18:29
Witam
Wlasnie sprawdzalem klocki hamulcowe,jeszcze nie byly nigdy wymieniane ( przebieg 44 000 km).
Mam pytanie ,ta warstwa na klockach co sie sciera ma 3-4 mm - czy klocki sa juz do wymiany.
I czy warto kupywac klocki na allegro - chodzi mi te co twierdza ze sa orginalne ?
Moze ktos kupywal juz na allegro do Y1 - to poprosze o nick sprzedajacego
Pzdr
Wlasnie sprawdzalem klocki hamulcowe,jeszcze nie byly nigdy wymieniane ( przebieg 44 000 km).
Mam pytanie ,ta warstwa na klockach co sie sciera ma 3-4 mm - czy klocki sa juz do wymiany.
I czy warto kupywac klocki na allegro - chodzi mi te co twierdza ze sa orginalne ?
Moze ktos kupywal juz na allegro do Y1 - to poprosze o nick sprzedajacego
Pzdr
#2
Napisano 23 08 2006 - 09:29
Użytkownik Marcin dnia Aug 22 2006, 08:29 PM napisał
Witam
Wlasnie sprawdzalem klocki hamulcowe,jeszcze nie byly nigdy wymieniane ( przebieg 44 000 km).
Mam pytanie ,ta warstwa na klockach co sie sciera ma 3-4 mm - czy klocki sa juz do wymiany.
I czy warto kupywac klocki na allegro - chodzi mi te co twierdza ze sa orginalne ?
Moze ktos kupywal juz na allegro do Y1 - to poprosze o nick sprzedajacego
Pzdr

Wlasnie sprawdzalem klocki hamulcowe,jeszcze nie byly nigdy wymieniane ( przebieg 44 000 km).
Mam pytanie ,ta warstwa na klockach co sie sciera ma 3-4 mm - czy klocki sa juz do wymiany.
I czy warto kupywac klocki na allegro - chodzi mi te co twierdza ze sa orginalne ?
Moze ktos kupywal juz na allegro do Y1 - to poprosze o nick sprzedajacego
Pzdr

ja nie kupowałem przez allegro, ale mogę polecić EBC greestuffy - znacznie lepiej działają od oryginalnych, cena nie jest niska ale warto. Ze swojego doświadczenia mogę polecic Wokingi - nie zostawiają pyły na alusach, nie piszczą, a są w miare tanie - zaplacilem za nie 80zł, swoje klocki wymieniłem dopiero przy 59kkm
#3
Napisano 14 03 2007 - 19:12
Witam! YII przebieg 14,6kkm czyli niedługo przegląd. W poprzednim samochodzie miałem niebezpieczne przygody z hamulcami, więc jestem trochę przewrażliwiony na tym punkcie i zanim coś wytknę w serwisie przed przeglądem wole się upewnić czy zauważyliście podobne "zjawiska":
- podczas jazdy w deszczu, szczególnie na dłuższych odcinkach bez hamowania (np. na autostradzie) mam wrażenie jakby przy pierwszym lekkim wciśnięciu (np. zjazd z autostrady) hamulec nie reagował (był twardy), a dopiero mocniejszcze przyciśnięci powodowało hamowania, ale już z „efektem” szarpnięcia. Zdarza się to zarówno mi jak i mojej kobiecie także raczej wykluczam że powodem jest np. za ciężka stopa
Dzieje się tak od samego początku (czyli ok. od 1roku)
- mam wrażenie że ostatnim czasem zaczęły hamulce hałasować, ale tylko przy małych prędkościach, zdarza się ze zapiszczą no i słychać wyraźne tarcie. Na pewno jest to przód bo przy hamowaniu ręcznym (przy małej prędkości oczywiście max. 10km/h) jest cichutko. Wcześniej było to niezauważalne. Czyżby klocki? Martwi mnie to, bo z tego co wyczytałem to okładziny nie są objęte gwarancja.
Z góry dzięki za rady i wasze spostrzeżenia.
- podczas jazdy w deszczu, szczególnie na dłuższych odcinkach bez hamowania (np. na autostradzie) mam wrażenie jakby przy pierwszym lekkim wciśnięciu (np. zjazd z autostrady) hamulec nie reagował (był twardy), a dopiero mocniejszcze przyciśnięci powodowało hamowania, ale już z „efektem” szarpnięcia. Zdarza się to zarówno mi jak i mojej kobiecie także raczej wykluczam że powodem jest np. za ciężka stopa
- mam wrażenie że ostatnim czasem zaczęły hamulce hałasować, ale tylko przy małych prędkościach, zdarza się ze zapiszczą no i słychać wyraźne tarcie. Na pewno jest to przód bo przy hamowaniu ręcznym (przy małej prędkości oczywiście max. 10km/h) jest cichutko. Wcześniej było to niezauważalne. Czyżby klocki? Martwi mnie to, bo z tego co wyczytałem to okładziny nie są objęte gwarancja.
Z góry dzięki za rady i wasze spostrzeżenia.
#4
Napisano 14 03 2007 - 20:08
[quote name='michal2280' date='Mar 14 2007, 07:12 PM']
- podczas jazdy w deszczu, szczególnie na dłuższych odcinkach bez hamowania (np. na autostradzie) mam wrażenie jakby przy pierwszym lekkim wciśnięciu (np. zjazd z autostrady) hamulec nie reagował (był twardy), a dopiero mocniejszcze przyciśnięci powodowało hamowania, ale już z „efektem” szarpnięcia. Zdarza się to zarówno mi jak i mojej kobiecie także raczej wykluczam że powodem jest np. za ciężka stopa
Dzieje się tak od samego początku (czyli ok. od 1roku)[/quote]
Normalka, hamulec(szczęki lub klocki) jest "mokry" i może tak reagować. A w ogóle, to Yarek II jest bardzo czuły na naciskanie pedału hamulca!!!
> mam wrażenie że ostatnim czasem zaczęły hamulce hałasować, ale tylko przy małych prędkościach, zdarza się ze zapiszczą no i słychać wyraźne tarcie. Na pewno jest to przód bo przy hamowaniu ręcznym (przy małej prędkości oczywiście max. 10km/h) jest cichutko. Wcześniej było to niezauważalne. Czyżby klocki? Martwi mnie to, bo z tego co wyczytałem to okładziny nie są objęte gwarancja.[right][snapback]6237[/snapback][/right][/quote]
Spoko, to jest normalka, zależy to od materiału, z jakiego są klocki.
A masz czujniki zużycia? Tzn, czy klocki mają takie kabelki??? Jeżeli tak, to niczym się nie przejmuj, zaświeci Ci lampka ostrzegająca o zużyciu klocków.
Yarek II na pewno takowe ma!
- podczas jazdy w deszczu, szczególnie na dłuższych odcinkach bez hamowania (np. na autostradzie) mam wrażenie jakby przy pierwszym lekkim wciśnięciu (np. zjazd z autostrady) hamulec nie reagował (był twardy), a dopiero mocniejszcze przyciśnięci powodowało hamowania, ale już z „efektem” szarpnięcia. Zdarza się to zarówno mi jak i mojej kobiecie także raczej wykluczam że powodem jest np. za ciężka stopa
Normalka, hamulec(szczęki lub klocki) jest "mokry" i może tak reagować. A w ogóle, to Yarek II jest bardzo czuły na naciskanie pedału hamulca!!!
> mam wrażenie że ostatnim czasem zaczęły hamulce hałasować, ale tylko przy małych prędkościach, zdarza się ze zapiszczą no i słychać wyraźne tarcie. Na pewno jest to przód bo przy hamowaniu ręcznym (przy małej prędkości oczywiście max. 10km/h) jest cichutko. Wcześniej było to niezauważalne. Czyżby klocki? Martwi mnie to, bo z tego co wyczytałem to okładziny nie są objęte gwarancja.[right][snapback]6237[/snapback][/right][/quote]
Spoko, to jest normalka, zależy to od materiału, z jakiego są klocki.
A masz czujniki zużycia? Tzn, czy klocki mają takie kabelki??? Jeżeli tak, to niczym się nie przejmuj, zaświeci Ci lampka ostrzegająca o zużyciu klocków.
Yarek II na pewno takowe ma!
#6
Napisano 14 03 2007 - 21:39
tez "przysluchalem" leciutenki pisk przy hamowaniu, ale tylko czasami i najczesciej kiedy sa to pierwsze hamowania po dluzszym postoju (dzien-dwa).
a yII nie ma czasami takich klockow ktore jesli zetra sie do jakiegos poziomu to wydaja jakies glosne dzwieki? wydawalo mi sie ze czytalem o czyms takim w instrukcji (nawet jakis taki byl obrazek ktory obrazowal te "dzwieki" dobiegajace z kol).
a yII nie ma czasami takich klockow ktore jesli zetra sie do jakiegos poziomu to wydaja jakies glosne dzwieki? wydawalo mi sie ze czytalem o czyms takim w instrukcji (nawet jakis taki byl obrazek ktory obrazowal te "dzwieki" dobiegajace z kol).
#10
Napisano 21 03 2007 - 21:32
Użytkownik bartekp dnia Mar 21 2007, 09:18 PM napisał
Ja kiedys kupilem do poprzedniej wersji Yarka klocki Ferrodo Premier -- po dotarciu całkiem fajnie autko hamowalo -- hamulec brał w miare równo. Przed zalozeniem mialem wrazenie, ze oryginalne hamulce biora za "nisko".
Klocki mozna zmowic tutaj

Klocki mozna zmowic tutaj

Premiery sa dobre ale to zrodlo raczej drogie jest
#14
Napisano 01 02 2012 - 11:47
ja w swoim Yarisku zamontowałem klocki ferodo, mówiłem o tym już w innym temacie, generalnie bardzo dobre klocki i można smialo je zakladac do naszych yarków:D
Udostępnij ten temat:
Strona 1 z 1
Pomoc


Cytuj










